
Sposobów na przygotowanie jajek są setki. Najlepsi kucharze potrafią je przyrządzić nawet w stu kilku konfiguracjach. Zaś słynny Escoffier, najznamienitszy kucharz, restaurator i autor książek kucharskich francuskiej kuchni klasycznej XX wieku z Francji, który swoją żonę Delphine wygrał w bilard, ogrywając ojca niewiasty i, który nadawał nazwy potrawom od imienia sławnych gości, którym gotował, znał aż 635 sposobów na przygotowanie jajek! Nie nosił dlatego czapki kucharskiej, gdyż w tamtych latach ilość zakładek świadczyła o ilości znanych sposobów na wykorzystanie jajek. Po prostu w przypadku Escoffiera, nie starczyło by materiału na kolejne zakładki, a czapka stałaby się na tyle ciężka, że dykomfortem byłoby jej noszenie.
Jaka jest jajecznica idealna? Długi czas szukałam swojego faworyta, ale udało się. Eureka! Musi być kremowa, by dało się ją rozsmarować na bezglutenowym toście, wilgotna (nie dosmażam do samego końca, by nie stała się sucha jak wiór, po wyłączeniu palnika chwilę jeszcze mieszam ją na patelni), przyjemnie ciepła i wyrazista w smaku. Z wykorzystaniem sezonowych skarbów. Konsumowana w doborowym towarzystwie.

JAJECZNICA Z BOTWINĄ
/własny;/
2 osoby
1 mały pęczek botwiny4-5 wiejskich jaj 3-4 łyżki wody/mleka roślinnego 1 mała biała cebulasól, pieprz do smakuolej roślinny do smażenia
Jajka roztrzepuję w miseczce z wodą/mlekiem, solą, pieprzem. Cebulę obieram, siekam, szklę na oleju. Botwinę drobno kroję, uprzednio ją opłukawszy. Kroję łodyżki, jak i liście oraz małe buraczki na końcu pęczka. Wrzucam do cebuli i kiedy objętość liści nieco się zmniejszy, a te także delikatnie się zeszklą, wlewam roztrzepane jajka. Ciągle mieszając czeka, aż jajecznica będzie gotowa.
Nie dosmażam jej do końca. Kiedy jajka nie są jeszcze w pełni ścięte, wyłączam palnik i mieszając chwilę, korzystam z ciepła, jakie wytwarza rozgrzana patelnia. Dzięki temu jajecznica będzie mokra, kremowa i bardzo smaczna, a nie jak suchy wiór.
SMACZNEGO!
Pozdrawiam,
Karmel-itka