Śniadanie mistrzów nie musi składać się z blinów z kawiorem, jajecznicy na bogato z kurkami czy omletów cesarskich. Wystarczy świeży, domowy chleb i odpowiedni do niego dodatek, najlepiej z domowej spiżarni. Tak niewiele, a zarazem tak wiele..
Do pewnego momentu nie przywiązywałam wagi do śniadań. Zjadłam - okej, nie zjadłam - jakoś się przeżyje. Szybka mocna i przesłodzona kawa z mlekiem, by dodać sobie potrzebnej z rana energii, rozruszać się i móc normalnie zacząć myśleć, jak zwykle na najszybszych obrotach.
Przyzwyczajony organizm nie protestował, tym bardziej, gdy nie było czasu. Codzienne, licealne dojazdy do szkoły wykańczały, wtedy każda minuta dłużej pod ciepłą kołdrą stanowiła zbawienie i lek na całe zło.
Na studiach wygląda to nieco inaczej i to właśnie tu skupiłam się na tej kwestii. Nie opuszczę mieszkania bez choćby kęsa kanapki czy w połowie zjedzonej owsianki. Śniadania stały się istotne, zaistniały w grafiku dnia. Są moim małym rytuałem, gdy siedząc w kuchni i oglądając budzący się do życia park za oknem, delektuję się kanapką z domowego chleba, gorącą owsianką czy domowej roboty przetworami. Nie ma miejsca na pośpiech. Nie ma miejsca na sztuczność.
DOMOWA PASTA JAJECZNA Z KAPARAMI
/własny; współpraca z marką Winiary;/
3 jajka kur z wolnego wybiegu
4 łyżki majonezu Delikatnego Winiary
6 listków świeżej szałwii
1 duży ząbek czosnku
1 czubata łyżka posiekanej drobno cebuli
1/3 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżka soku z cytryny
sól, biały pieprz
Jajka gotuję na twardo (8 minut od momentu zagotowania),
następnie studzę je, zalewając zimną wodą. Obieram, przekrawam,
wyjmuję żółtko - rozcieram je z sokiem z cytryny na pastę, białko
natomiast bardzo drobno siekam.
Szałwię siekam, tak jak i obrany czosnek i kapary, które uprzednio
dokładnie odsączam z zalewy (najlepiej na papierowym ręczniczku).
Mieszam majonez z żółtkiem, białkiem, szałwią, cebulą, czosnkiem
i kaparami, doprawiam solą i białym pieprzem oraz mieloną kolendrą.
Podaję ze świeżym pieczywem. U mnie to drożdżowy chleb z dynią,
przepis na blogu pojawi się wkrótce.
SMACZNEGO!
Pozdrawiam,
Karmel-itka