Czarowała, doprawiała, smakowała i… zaserwowała tajszczyznę. Wprawdzie nie wiem, czy dodanie do potrawy mleka kokosowego, imbiru czy kardamonu czyni ją już potrawą tajską i być może rodowity Taj pokręciłby tylko głową, ale zaryzykowałam użycia określenia „danie tajskie” z dodatkiem – w wydaniu europejskim. No cóż mogę powiedzieć? – pysznie wyszło! składniki: 500 ml mleka kokosowego (dobrej […]