Będąc na wakacjach w Bieszczadach, w Chacie nad Wisłokiem, zostałam hojnie obdarowana przez gospodarzy, dyniami. Dynia jak dynia... Dzisiaj postanowiłam coś na szybko z niej przygotować. Przekroiłam ją na pół, zapachniało tak intensywnie, że w pewnym m...