 |
| Taki półmisek spring rollsów to może być hit w czasie spotkania ze znajomymi fot. D.Szymborska |
Takie to proste, takie to pyszne, trochę pracochłonne bo zawijania dużo, potrzeba też czasu by mięso ugotować i zagęścić sos, ale warto! Przepis z warsztatów poświęconych QMP wołowinie, ogromnie mi się podobało bo przed gotowaniem było sporo strasznej i smacznej teorii. Uczyłam się o mięsie, tym dlaczego i jak smakuje, dowiedziałam się ile zależy od tego jakie życie miała krowa, cóż jak się je mięso to trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że ono nie rośnie w szklarni tylko chodzi, czuje i żyje zanim trafi na nasz talerz. Wszystko jest kwestia wyboru, najważniejsze żeby był świadomy!
Przepis na spring rolls na pewno powtórzę też w domu bo danie świetne, idealne na przekąski na imprezie albo jako przystawka. Wygodne, bo można je przygotować wcześniej.
Składniki na 4 solidne porcje, albo półmisek przystawkowy:
 |
| Można też podawać takie spring rolls jako przystawki na oddzielnych talerzykach fot. D.Szymborska |
· 1kg pręgi wołowej (QMP – czyli z atestem i certyfikatem),
· 100g daktyli,
· 4 gwiazdki anyżu,
· ½ szklanki sosu sojowego jasnego,
· 800ml wody,
· 2 marchewki (obrane i pokrojone w zapałki),
· 1 cukinia (obrana i pokrojona w zapałki),
· 100g kiełków soi (sparzonych wrzątkiem),
· 1 łyżki sezamu,
· 10 arkuszy papieru ryżowego,
· doniczka trybuli.
Przygotowanie:
 |
| Masowa, blogerska produkcja w czasie warsztatów |
Pręgę wołową pokroić na kawałki wielkości dłoni, zalać wodą, dodać sos sowy, daktyle i anyż – gotować przez 3 godziny pod przykryciem. Wyciągnąć mięso, odparować sos, tak by stał się bardzo gęsty. Zmiksować go na gładką masę (wyciągnąć wcześniej anyż).
Mięso poszarpać. Arkusze moczyć pojedynczo w wodzie, smarować sosem i układać wszystkie składniki, warto dodać trybuli dla koloru i smaku. Zawijać jak paszteciki, kroić na skos i są gotowe do podania. Żeby łatwiej było nam zwijać papier ryżowy warto do wody, w której go moczymy dolać kilka kropli oleju.