Pogoda nas nie rozpieszcza, mamy wszystko...deszcz, śnieg, huraganowy wiatr, to wszystko delikatnie okrasza słońce. Ponarzekać sobie można, ale co to nam da....? Przecież stare ludowe mądrości mówią.....w marcu jak w garncu i kwiecień plecień. Wszystko się zgadza i wszystko da się przełknąć tylko nie ten wiatr. Ostatnia noc była straszna, kto ma dach kryty blachą wie o czym piszę. Na szczęście już jest ciszej i spokojniej i niech ten Mikołaj ( front) idzie sobie od nas jak najdalej.
Dziś proponuję pieczonego ptaka pod nóż jak leci. Trochę z nim jest zabawy, ale wart jest tego, naprawdę wart.
Kurczaka wyłuskujemy z kości, ostrożnie aby go nie podziurawić. Nie będę pisać instruktarzu jak to zrobić, na YT jest masa filmików krok po kroku.
 |
| Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami. |
Zalewamy zimą wodą i moczymy około 30 min, następnie dokładanie osączamy.
Mięso kroimy w kostkę i smażymy na patelni aż się zetnie, nie musi być miękkie byle nie było krwiste, po lekkim ostudzeniu mielimy.
Pieczarki ścieramy na tarce o dużych oczkach, 1 cebulę kroimy w kostkę i smażymy razem na maśle. Na patelnię gdzie smażyło się mięso wlewamy około 3/4 szklanki wody aby odmokła i zamaczamy w tym bułkę.
Miękką bułkę dodajemy do mięsa, a wodę redukujemy o połowę i też wlewamy. Na koniec pieczarki i przyprawy. Sól i pieprz dodajemy według własnego uznania.
Po doprawieniu wbijamy jajko, wsypujemy mannę i dokładnie wyrabiamy.
 |
| Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami. |
Suchego kurczaka nacieramy od środka solą ( 0,5 łyżeczki). Zaszywamy miejsce po szyi i od dołu napełniamy farszem. Delikatnie rozklepujemy aby masa rozłożyła się równomiernie. Tego farszu ma być tak luźno, należy pamiętać że kurczak się skurczy,a farsz już nie i może nam pieczeń zwyczajnie porozrywać. Zaszywamy dół całość nacieramy olejem. Na spód gęsiarki układamy plastry cebuli, wkładamy mięso, przykrywamy i wstawiamy do gorącego piekarnika ( 200 stopni) po 20 minutach zmniejszamy do 150 i pieczemy około 1,5 godziny.
 |
| Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami. |
Zdejmujemy pokrywkę aby zarumienił się wierzch i chwilę podpiekamy. Jeśli chcemy podać do obiadu, można kroić po kilku minutach.
 |
| Kurczak nadziewany mięsem i pieczarkami. |
Natomiast jeśli to ma być wędlina, kroimy jak całkowicie ostygnie, najlepiej następnego dnia. Osobiście dużo bardziej wolę na zimno, mam pyszną domową pieczeń która z każdym kawałkiem inaczej wygląda bo z innej części kurczaka. Raz jest to farsz z piersią innym razem z udkiem. Na Święta jak znalazł. :)