To co dobre szybko się kończy i wracamy do codzienności. Na otarcie łez są obiecujące prognozy pogody....idzie wiosna pełną parą. I oby na zapowiedziach się tylko nie skończyło.
 |
| Rolowany indyk z boczkiem i żurawiną. |
piersi indyka 1,2 - 1,5 kg
3 łyżki suszonej żurawiny
4 - 5 plastrów wędzonego surowego boczku
łyżka majeranku
1/3 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki czarnego pieprzu
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
folia spożywcza
rękaw do pieczenia
Czyste mięso zaczynamy rozkrawać na większy płat. Zaczynamy tak na wysokości centymetra i delikatne tniemy rozwijając całość. Polędwiczkę odcinamy. Duży kawałek folii posypujemy połową przypraw, układamy mięso i posypujemy resztą.
 |
| Rolowany indyk z boczkiem i żurawiną. |
Polędwiczkę układamy w miejscu gdzie filet jest najwęższy.Przykrywamy folią i całość delikatnie rozbijamy.
Na suchej, zimnej patelni układamy boczek i podsmażamy z obu stron. Tak zarumieniony układamy na mięsie i posypujemy żurawiną.
 |
| Rolowany indyk z boczkiem i żurawiną. |
Za pomocą folii zwijamy mocno skręcając końce aby całość mocno ścisnąć. Odkładamy do lodówki aby stężało.
 |
| Rolowany indyk z boczkiem i żurawiną. |
Zimne mięso przekładamy do rękawa, układamy w naczyniu do zapiekania, podlewamy odrobiną wody i dusimy około godziny, co jakiś czas obracając. Jeśli chcemy podać na ciepło to po dziesięciu minutach można kroić. Mnie osobiście dużo lepiej smakowało na zimno, po całkowitym ostygnięciu.
 |
| Rolowany indyk z boczkiem i żurawiną. |
Wtedy również dużo lepiej nadaje się do krojenia. Dzięki niewielkiej ilości wędzonego boczku oraz słodko - kwaśnej żurawiny, suchy i mało wyraźny indyk nabiera intensywnego smaku.
 |
| Rolowany indyk z boczkiem i żurawiną. |
Ta sztuka mięsa jest znakomitym dowodem na to, że nawet nudne smaki przy odrobinie wyobraźni zyskują bardzo, bardzo wiele.