Naleśniki to jeden z posiłków, które idealnie wpasowują się w weekend. Można powoli zwlec się z łóżka, pić zieloną herbatę obmyślając plan dodatków do wyczekiwanych naleśników, które mają odmienić Twój dzień, a przynajmniej podkręcić energię i humor.
Te naleśniki są pomiędzy zwykłymi, typowo cienkimi naleśnikami do zawijania, a pulchnymi pankejkami. Są sprężyste, omletopodobne i grzecznie się smażą na złoty kolor, taki jaki rano można było podziwiać przez okno. Później prędko zwinąć się do największego Parku i zachwycać się każdym młodym listkiem na drzewie.
Składniki (2 naleśniki):1 jajko1/4 szklanki mleka migdałowego lub innego1 łyżeczka nasion chia2 łyżki mielonych migdałów (można zmielić samemu w blenderze)1-2 łyżki mąki orkiszowej lub innej1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Dodatki:banan, półmasło orzechowe1-2 łyżki jogurtukonf. z czarnej porzeczki
Roztrzepać jajko w misce, wymieszać z mlekiem i nasionami chia. Dodać resztę składników, odstawić na 5 minut. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju np. kokosowego. Przemieszać masę i wlać połowę na patelnię, nie musi się rozlać po całości, tak na średnią wielkość. Przewrócić na drugą stronę, gdy na wierzchu pojawią się bąbelki i masa zacznie się ścinać.
Naleśniki posmarować masłem orzechowym lub migdałowym, nałożyć plasterki banana, jogurt, porzeczki z konfitury i złożyć na pół.