Ależ ta pogoda kapryśna! Raz świeci słonko, a raz leje i nie może przestać. Dzisiaj zmokłam straszliwie. O 8 pojechałam na pobranie krwi, gdzie okazało się, że wspaniała pani lekarz wypisała skierowanie na badania na moją mamę, a nie na mnie, przez co ...