Mój ulubiony kształt makaronu - kokardki podałam ostatnio na obiad w zupełnie innej, lekkiej, świeżej, wiosennej odsłonie. Z jednej strony, koniecznie chciałam użyć długo wyczekiwanej mojej ulubionej rukoli, którą zasiałam pierwszy raz w tym roku w fol...