Małżonek z podróży do Meksyku przywiózł kilka ciekawych rzeczy - ostre salsy, lokalną chałwę, sporo limonek i kilka sztuk awokado. No i do tego wspomnienie ,,najbardziej fit" dania w Meksyku i zieloną paprykę Poblano, z której można to danie wyczarować...