W ostatnie święta pokochałam sałatkę, którą moja teściowa nazywa "śmieciową". Zapytana o przepis powiedziała: "zaglądasz do lodówki, wrzucasz do miski to, co masz, polewasz sosem i gotowe" :) Kilkakrotnie robiłam inne wersje - takie "śmieciowe" i każda...