Witajcie!
Dzisiaj
wielkie, pyszne cudo, które ma tyle kalorii co ''kot napłakał?'' (swoją drogą, to oznacza, ze koty nie płaczą?) :D
Czasami z mojego gapiolstwa wychodzą całkiem dobre rzeczy. Jak? Dzisiaj zapomniałam o mące i o orzechach (dobra orzechy zjadłam zanim je 'wsadziłam' do ciasta) co spowodowało, że wypiek jest taki ''dietetyczny''. Jedyny minus jaki zauważyłam->cisto jest bardzo, bardzo mokre oraz odrobinę pracochłonne! Ale smaczne bez dwóch zdań, co jest najważniejsze, czyż nie mam racji?
No to bierzcie cukinię do ręki i lecimy!
SKŁADNIKI:
- białka jaj 2 (+szczypta sody oczyszczonej)
- odżywka białkowa 10g
(jeśli zastąpicie ją cukrem- wyjdzie tak samo kalorycznie, jeśli miodem, ksylitolem czy stevią wyjdzie jeszcze mniej )
- cukinia starta i odsączona 175g
- jabłko 110g
- kakao 10g
+ ja dodałam jeżyny 150g (+50kcal B1 W9 T0,6)
WYKONANIE:
1) Obieramy cukinie, ścieramy ją na tarce, odrobinę solimy i odstawiamy
- ścieramy na tarce jabłko i dodajemy odrobinę cynamonu
2) Ubijamy białka wraz z odrobiną sody oczyszczonej
*** Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni ***
3) PORZĄDNIE odsączamy cukinię z wody. Naprawdę BARDZO! :*
4) Do białek dodajemy cukinię, jabłko, odżywkę i kakao. Mieszamy.
5) Wykładamy naczynie ciastem (ja dodałam jeszcze do środka i na wierzch jeżyny) i wkładamy na 40 minut do piekarnika.
WYJMUJEMY I KONIECZNIE CZEKAMY AŻ OSTYGNIE! :*
CIACHO: 182kcal B19 W21 T1
CIACHO Z JEŻYNAMI: 232kcal B20 W28 T1,6