Tak naprawdę to bekon lepiej brzmi, ale to zwykły cieniutko pokrojony boczek (świetnie smakuje też z szynką parmeńską). Bekon ma lepszy PR ;) Krewetki nie są wymagające, ale można je popsuć, smażyć je zbyt długo. Stają się gumowe i trzeba je długo żuć. Zaletą tego przepisu jest to, że nawet jeżeli zapomnimy zdjąć je z patelni/grilla (polecam na grilla! bardzo polecam!) to nic się nie stanie, po prostu boczek mocniej się spiecze. W tym przepisie podaję je na mieszance sałat z dodatkiem pomidorków koktajlowych i suszonych pomidorów, skrapiam oliwą i wykładam na to krewetki. Dużo krewetek :)
Składniki:krewetki
boczek
oliwa z oliwek
sok z limonki
chilli
Z oliwy, limonki i chilli robię marynatę i marynuję w niej krewetki minimum 30 minut. Później każdą z osobna krewetkę owijam plasterkiem boczku (tak żeby boczek owiną ją raz, im więcej razy zawiniemy, tym dłużej się będą smażyć; zbyt duża ilość boczku "zabije" smak krewetek) i układam na patelni. Smażę, aż boczek stanie się bekonem i będzie chrupki.