Spaghetti to niegdyś moja ulubiona potrawa. Zwłaszcza z żółtym, ciągnącym serem i dodatkiem w postaci kiszonego ogórka. No i jak z tego zrezygnować? Na pewien czas można, ale z czasem chęć jest bardzo silna. Dlatego postanowiłem nieco odchudzić, a przede wszystkim "uzdrowić" klasyczne spaghetti.
Na początek wymieniłem makaron - użyłem pełnoziarnistego, a konkretniej "świderek" gdyż tak jest wygodniej (moim zdaniem). Poza tym typ makaronu nie ma znaczenia. Kolejnym krokiem była zamiana mięsa mielonego - z wieprzowego na indycze. No i na koniec żółty ser zastąpiłem mozzarellą. A teraz po kolei.
Do jednej porcji potrzebujemy:
- 100g mięsa mielonego z indyka
- 50g makaronu pełnoziarnistego
- puszka pomidorów (całych)
- trochę cebuli
- ząbek czosnku
- zioła prowansalskie
- liść laurowy
- ziele angielskie (kilka sztuk)
- 20g mozzarelli
1. Pierwszym krokiem było "podsmażenie" mięsa. Jednak by było zdrowiej nie robię tego na oleju lecz na wodzie. Na rozgrzaną patelnię wrzucam doprawione mięso mielone, szybko mieszając żeby nie przywarło, lecz nieco się podsmażyło. Następnie wlewam wodę i duszę pod przykryciem ok. 10 minut. Pod koniec zdejmuję pokrywkę, aby reszta wody odparowała.
2. Do czystego garnka wrzucam pomidory z puszki, dodaję pokrojoną w kostkę cebulę oraz czosnek, dorzucam ziele angielskie oraz liść laurowy. Całość duszę ok. 20 minut na wolnym ogniu aż wszystko się rozgotuje. Jeżeli nie otrzymasz jednolitego sosu to możesz go zblendować.
3. W międzyczasie gotuję makaron pełnoziarnisty (ok. 10minut).
4. Gdy mam gotowy sos i mięso zabieram się za ich połączenie, jednakże tuż przed podaniem aby był ciepły a mozzarella się roztopiła. W tym celu przesypuję z patelni mięso do garnka i chwilę jeszcze odgrzewam.
5. Na talerz wysypuję makaron, zalewam gorącym sosem i posypuje mozzarellą. Jako dodatek serwuję ogórka kiszonego. I Gotowe! Pyszne i zdrowe danie, dla osób za równo na diecie, jak i chcących się zdrowo odżywiać. Polecam i życzę smacznego! :)