Trening brzucha to chyba jeden z najważniejszych i najbardziej pożądanych tematów. Większość kobiet i mężczyzn dążą do tego "idealnego" brzucha. Oczywiście o ile mężczyźni dążą do wyrobienia mega "tarki" na brzuchu to już u kobiet ten sześciopak często nie jest obiektem pożądania. Ja z swojego przykładu powiem, że sześciopak u kobiet jest niebywale cudowną rzeczą. Ale czy to sexy brzuszek, czy kratka na brzuchu praktycznie sposób uzyskania swojego efektu jest bardzo podobny.
Najważniejszym czynnikiem jest KUCHNIA- czyli dieta. Coraz więcej ludzi wie, że milion brzuszków wymarzonego brzucha nie stworzy, co bardzo mnie cieszy. Ja powiem z doświadczenia, że najlepszy "sexy" brzuch jaki uzyskałam zdobyłam dzięki diecie wraz z treningiem siłowym. Na dodatek nie chodzi mi tu głównie na ćwiczeniach skupiających się na brzuchu. Jak? Po prostu przy każdym wydechu nie zależnie od ćwiczenia staram się jak najbardziej napinać brzuch.
Musimy dostarczać organizmowi odpowiedniej ilości pożywienia. Jeśli nasz brzuch jest trochę "zalany" tłuszczykiem to musimy go zmniejszyć a w tym pomocna jest właśnie dieta, a dopiero dłuuuugo potem ćwiczenia. 70% dieta, 30% ćwiczeń- cała prawda. Można się obżerać w kfc i ćwiczyć sporo i wymarzonej sylwetki nie osiągniemy- no chyba, że mamy jakieś mega super geny, ale cóż -ile jest takich osób? Mało.
Jeśli już uporządkowaliśmy swoją michę czas pomyśleć o ćwiczeniach. Jeśli chodzi o spalanie tkanki tłuszczowej to nie zawodne będą tu tzw. HIITy, kardio, no i ćwiczenia siłowe.
Według mnie jeśli ćwiczysz regularnie to dorzuć do swojego treningu kilka serii powolnych, ale świadomie angażujących spięć brzucha. Nie chodzi mi tutaj o zwykłe- pełne brzuszki, mam nadzieje, że rozumiesz. Takie małe ćwiczenia, a może zdziałać cuda, jeśli tylko w 100% skupisz się na każdym wdechu, wydechu i na mięśniach brzucha.
Dla bardziej zaawansowanych polecam
ćwiczenie z kółkiem-
klik. Na początku zacznij oczywiście od pozycji klęczącej. Mam nadzieje, że kiedyś będę umiała zrobić to bez problemu ze stania. Kółko oczywiście można zastąpić piłką gimanstyczną- po prostu wtedy kładziemy ręce na piłce i robimy identyczny ruch.
Kolejnym ćwiczeniem, który mega zaangażuje mięśnie brzucha to unoszenie nóg w zwisie. Na początek proponuje z nogami ugiętymi, później wyprostowanymi- dlaczego? Spróbujcie obie wersje i się dowiecie :).
Ja sama brzuszek mam wyrobiony- przynajmniej tak mi się wydaje. Teraz tylko kwestia spalić niepotrzebny tłuszczy i mam nadzieje, będę mogła się chwalić lekką kratką. Sama nie wiem co zobaczę po spaleniu tego i owego, ale myślę, że się nie zawiodę.
Ćwiczeń na brzuch jest mnóstwo. Przedstawiłam wam top 3 według mnie. Choć jest tyle ćwiczeń, że było bardzo ciężko, wybrałam po prostu te, które ćwiczę głównie na ten moment. Jeśli chcecie to mogę zebrać większość interesujących ćwiczeń na brzuch w jeden post, ale będzie on wtedy długi, choć bez zbędnego wstępu o diecie :)
u mnie póki co jest tak jak na zdjęciu po prawej. Według mnie zrobiłam już sporo :)
A wy jak trenujecie swoje brzuchy?