Kiedyś kupiłam 2 kilogramy maki orkiszowej z zamysłem, że będę piec super smaczne i zdrowe chleby. Niestety… Po kilku próbach i przetestowaniu kilku różnych przepisów każda kończyła się wielką klapą. Już nawet łączyłam tą mąkę z inną i nic. Odpuściłam.
I wtedy znalazłam ten przepis w magazynie Slowly Veggie. Uwielbiam ich zdjęcia! I pomyślałam, że spróbuję bo ślinka mi ciekła na samą myśl o takiej przekąsce. Wyszło nieziemsko. I od teraz tą mąkę będę używać tylko do tego przepisu.
Wybierz tylko swój ulubiony dip i film. Super wieczór murowany!
Składniki:
250 g mąki orkiszowej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka brązowego cukru
21 gram świeżych drożdży
140 ml letniej wody
oliwa z oliwek do smarowania placków
mąka do podsypania
//opcjonalnie przyprawy, zioła, gruboziarnista sól
Do miski wsyp mąkę, sól i cukier. Dokładnie wymieszaj wszystkie suche składniki. Drożdże rozpuść w wodzie i dodaj do miski.
Wyrabiaj ciasto do uzyskania gładkiej kuli. Nie powinno być zbyt twarde. Z resztą, proporcje w tym przepisie są idealnie dobrane.
Przykryj ściereczką i pozostaw do wyrośnięcia na 45 minut. Oczywiście możesz zmniejszyć ilość drożdży, ale czas wyrastania będzie dłuższy.
Podziel ciasto na mniejsze kawałki. I teraz, ilość będzie zależała od wielkości Twojej patelni. Ja smażyłam na 24 centymetrowej i podzieliłam ciasto na 10 kawałków. Jeśli masz taką 30 cm – wystarczy 8. Chodzi o to, by po rozwałkowaniu placek miał jeszcze z 1 cm do ścianek patelni. Wtedy masz gwarancję, że tacos będą idealnie chrupkie za jednym zamachem.
Każdy z podzielonych kawałków rozwałkuj na bardzo cienki placek. Ciasto nie powinno się rwać. Podsypuj mąką orkiszową, kiedy zacznie się kleić.
Wylej trochę oliwy na dłonie i posmaruj delikatnie każdy placek po dwóch stronach.
Dodatkowo możesz nakreślić delikatnie nożem podłużne kształty czy trójkąty. Wtedy tacos będą się lepiej łamać i wyjdą jak kupne.
Kolejna rada ode mnie: Możesz na tym etapie posypać placki przeróżnymi ziołami czy przyprawami. Dobry będzie kminek, gruboziarnista sól, rozmaryn… Zależy to od Twojego smaku. Jednak „gołe” też są niesamowicie.
Wracając. Rozgrzej dosyć mocno suchą patelnię i smaż placki z każdej strony aż zaczną się pojawiać ciemno brązowe plamki.
Poczekaj aż wystygną i połam wedle uznania. Podawaj z wszelakimi sosami i dipami.