Lubicie makaron? Ja uwielbiam, ale niestety z racji ograniczenia glutenu i zmniejszenia kaloryczności w swojej codziennej diecie rezygnuję ze zwykłego makaronu. Tym razem z czystym sercem zastępuje go makaronem orkiszowym. Według mnie jest to doskonała alternatywa dla osób, które chcą być bardziej fit, ale lubią od czasu do czasu zjeść dobry makaron z dodatkiem dobrego sosu. Za kilka dni postaram się podzielić z Wami kolejnym przepisem na makaron, może tym razem wybiorę typowy makaron bezglutenowy i stworzę danie idealne dla ludzi będących na tej diecie. A teraz zostawiam Was ze wspaniałą włoską pastą- Buon Appetito! :)
SKŁADNIKI:
2/3 szklanki makaronu (ja wybrałam świderki orkiszowe)
1 mała biała cebulka
3 pomidory malinowe
150 g pomidorków truskawkowych60 g czarnych oliwekKawałek parmezanu (do starcia i posypania pasty)Oliwa z oliwek (do smażenia)Kilka listków świeżej bazyliiSól, pieprz (do smaku)
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Pomidory malinowe nacinamy, a następnie polewamy wrzątkiem. Cebulę kroimy w drobną kostkę, a pomidorki truskawkowe kroimy na pół. Oliwę rozgrzewamy na patelni i przesmażamy na niej wcześniej już pokrojoną cebulkę. Sparzone pomidory malinowe obieramy ze skórek, pozbawiamy ich szypułek i kroimy w plasterki, a następnie w średnią kostkę. Cebulę, która smaży się na patelni od czasu do czasu mieszamy. Kiedy cebula będzie już usmażona na złoty kolor dodajemy do niej nasze pomidory. W między czasie oliwki kroimy w plasterki, a bazylię rwiemy na małe kawałeczki (lepiej nie siekać bazylii, ponieważ w połączeniu z metalowym ostrzem robi się niezbyt ładna). Do pomidorów dodajemy oliwki oraz bazylię. Całość redukujemy przez 15-20 minut, aż do momentu kiedy całkowicie odparuje nam tzw. "woda". Na koniec sos doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Makaron gotujemy według informacji na opakowaniu, po ugotowaniu przelewamy go letnią wodą i nakładamy na talerz. Parmezan ścieramy na tarce na drobnych oczkach. Doprawiony już sos nakładamy na makaron. Nasze danie delikatnie obsypujemy wcześniej startym parmezanem i dekorujemy listkami świeżej bazylii.