Kokosowe ricotta hotcakes z malinami podane z resztą malin, gorzką czekoladą i syropem klonowym
Mała przerwa we własnej kuchni była spowodowana wyjazdem kuchni. Z tej okazji w głowie narodziło się mnóstwo pomysłów przy rozwiązywaniu zadań z chemii czy czytaniu książki Dana Browna. Jeden z nich widzicie w dzisiejszym poście. Ricotta hotcakes to zdecydowanie moje ulubione placki. Za każdym razem jak je robię, pluję sobie w brodę, że robię je tak rzadko. Chociaż może gdybym robiła je częściej, szybko by mi się znudziły?
Te jednak były inne. Do tej pory najlepsze. Pierwszy raz pojawiła się w nich mąka kokosowa, a także świeże owoce. Maliny teraz chyba będe dorzucała wszędzie. Wczoraj wróciłam z ich wielkim zapasem od babci. Zaraz większość wyląduje w zamrażalniku, a później biorę się za produkcję drożdżówek.
Przepis na kokosowe ricotta hotcakes z malinami:
125 g ricotty
1 jajko
1/4 szklanki mleka
15 g mąki kokosowej
30 g mąki ryżowej(może być inna)
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka słodzidła(u mnie domowy cukier waniliowy)
szczypta soli
garść malin
Jajko ze szczyptą soli miksujemy na najwyższych obrotach miksera do uzyskania puszystej piany. Dodajemy ricottę, mleko, słodzidło i proszek do pieczenia. Miksujemy już na mniejszych obrotach lub mieszamy łyżką. Dodajemy mąki i znów miksujemy/mieszamy. Na sam koniec dodajemy maliny i delikatnie rozprowadzamy w cieście. Rozgrzewamy patelnię i lekko ją natłuszczamy. Wylewamy ciasto na patelnię - 1 łyżka - 1 placek. Przykrywamy. Smażymy ok. 3-5 min z każdej strony. Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!
Przepraszam za dzisiejsze zdjęcia. Wiem, że nie są najlepsze, ale światło słoneczne dzisiaj ze mną nie współpracowało.