Wreszcie mi się udało, wcześniej trafiałam na złe targi, albo ktoś lubił sprzątnąć mi ostatnią krągłą cukinię sprzed nosa. W sobotę los skierował moje kroki na Gdański Bazar Natury, a tam czekały już na mnie dorodne, pękate i kolorowe skarby. Na ogonka...