Niedzielny leniwy poranek, bo przebudziłam się godzinę wcześniej niż planowałam. Pod rękę napatoczyły się szparagi, potem wzrok padł na boczniaki i gałązki szałwii, którą przycinałam, by nie zakwitła. I tak powstało śniadanie... Składniki:kilka zielony...