 |
| Pysznie i sezonowo mimo, że egzotycznie fot. D.Szymborska |
Takie łączenie smaków ma to do siebie, że zaczynając gotowanie po raz pierwszy, nie wiem czy składniki, które „teoretycznie” powinny do siebie pasować w rzeczywistości stworzą smaczne danie.
Szparagi – bo sezon, chińskie smaki – bo lubię, indyk – bo zdrowszy niż antybiotykowy kurczak, ryż – bo węglowodanów potrzebuję, warzywa – bo dobre i witaminy mają (niezbyt dużo bo smażone a nie surowe, ale zawsze coś się uzbiera!).
Czas przygotowania 30 minut, stopień trudności – łatwe.
 |
| Bo proste połączenia są najlepsze fot. D.Szymborska |
· 6 szparagów zielonych,
· marchewka, pietruszka – pokrojone w cieniutkie słupki,
· 200g filetu z piersi indyka,
· 50g kiełków z fasoli mun,
· sos sojowy,
· sos rybny,
· olej sezamowy (zamiast soli),
· olej z orzeszków arachidowych (do smażenia),
· 40g ryżu długo ziarnistego .
Ryż ugotować, albo wykorzystać taki wcześniej ugotowany, wtedy skropić go sosem sojowym i podsmażyć na patelni teflonowej. Szparagi umyć, odkroić twarde części, obrać obieraczką i ugotować na parze przez 3 minuty. Indyka usmażyć na oleju arachidowym, na drugiej patelni usmażyć warzywa, dodać sosy, mięso, wymieszać starannie, podsmażyć chwilę razem. Przed podaniem wymieszać ze szparagami i kiełkami, doprawić jeżeli to potrzebne.
Szparagi świetnie pasują do takiego azjatyckiego dania przygotowywanego „na szybko”.