Właśnie zdałam sobie sprawę, że za dwa dni stukną mi cztery lata nadawania tutaj, dacie wiarę? Zanim jednak wymyślę coś obłędnie słodkiego, z czym będę świętować urodziny, muszę podzielić się z Wami fajnym koktajlem.
Kilka dni temu znajoma zagadnęła mnie o ulubione smoothie. Bez wahania wyrecytowałam przepis na ulubiony koktajl mleczno-bananowy z dodatkiem kawy i masła orzechowego. Został moim faworytem od pierwszego łyka, to solidna porcja słodyczy ale też energii.
Jednak z pojawieniem pierwszych słonecznych promieni, zwiastujących nadejście wiosny, urosły we mnie dwie zachcianki. Potrzeba biegania i jedzenia zielonych rzeczy. No i tak sobie wymyśliłam zdrowy, lekki i orzeźwiający napój (swoją drogą idealny po porannej przebieżce). Moja mama zapewne wyrecytowałby wam jeszcze wszystkie zdrowotne właściwości poszczególnych składników, ale ja Wam tego oszczędzę i zaproszę po prostu do wypróbowania :)
Składniki:(na jedną szklankę)
10 cm zielonego ogórka
1 dojrzała gruszka
2 garście jarmużu
1 cm świeżego imbiru
3/4 szklanki wody
sok z 1 pomarańczy
2 łyżki syropu z agawy
1 łyżka oleju lnianego
Wykonanie:Myjemy wszystkie owoce i warzywa. Ogórek, gruszkę, jarmuż kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do blendera. Następnie imbir obieramy ze skórki, dolewamy wody, soku z pomarańczy i wszystko miksujemy. Na koniec dodajemy syrop z agawy oraz olej lniany, mieszamy po raz ostatni i gotowe :)