Delikatność drobiowej wątróbki, połączona ze słodko cierpkim smakiem suszonych śliwek sprawia że wyrób ten jest wprost niesamowity w smaku
składniki
3 łyżki smalcu gęsiego
6 jaj
250 ml słodkiej śmietany 36%
2 cebule
80 g suszonych śliwek
1 kieliszek koniaku
1/4 szklanki bułki tartej
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
sposób przygotowania
Owoce śliwek zalewamy koniakiem i odstawiamy na trzydzieści minut.Ustawiamy garnek na palniku, rozgrzewamy w nim dwie łyżki smalcu, wrzucamy do niego cebulę pokrojoną w cząstki i smażymy przez kilka minut, aż do zeszklenia.
Przesmażoną cebulę, lekko studzimy, do garnka dodajemy oczyszczone z błon ( i osuszone) wątróbki, mieląc całość dwukrotnie w maszynce do mięsa na drobnym sitku.
Do zmielonych składników dodajemy jajka, wymoczone w alkoholu śliwki, śmietanę, sól, pieprz, gałkę muszkatołową. Mieszamy wszystkie składniki aż do uzyskania jednolitej masy.
Blaszaną Formę smarujemy ostatnią łyżką smalcu, posypujemy bułką tartą i przekładamy do niej masę, wypełniając formę max.do 3/4 wysokość formy( mój pasztet wypełnił formę 12 na 35 cm).
Całość wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez 100-120 minut ( w połowie pieczenia nakrywamy wierzch pasztetu aluminiową folią aby całość zbytnio nie wyschła). Gotowy pasztet studzimy ( dobrze jest zostawić go na noc w lodówce) i podajemy.