Kulki są idealne gdy dopada nas mały głodek :) Głodek, który namawia do sięgnięcia po czekoladę, ciacho albo batonika. Ja sobie takowych nie odmawiam, ale staramy się grzeszyć jedynie w weekendy. Problemem jest to, że weekend ciagnie się przez trzy dni, czyli zaczynamy grzeszyć w piątek wieczorem a kończymy w niedzielę ! Wczoraj dogadliśmy się z mężem że ustalimy sobie jeden grzeszny dzień a w resztę tygodnia będziemy się pilnować. "No to zrób kulki", mówi mąż. No to zrobiłam. I Wam polecam. W internecie zatrzęsienie jest przepisów na podobne I co w nich najlepsze, można je w dowolny sposób modyfikować dodając to,co lubimy a pomijając składniki, których, choć zdrowe, nie lubimy. Jako "spoiwa" zawsze używam oleju kokosowego, według mnie nic lepszego nie ma.
Dzisiejsze kulki składają się z :
- 100 g mielonych migdałów
- 3 łyżek oleju kokosowego
- 2 łyżek kakao
- 5 szt. daktyli medjool
- garstki jagód goji
- nasion chia do obtoczenia
Migdały, kokos, kakao i daktyle (po wyjęciu pestki) miksujemy w blenderze.
Do masy dodajemy posiekane jagody i łyżką łączymy.
Formujemy kulki, które obtaczamy w nasionach chia.
Wkładmy do lodówki do zastygnięcia.