Według oryginalnego przepisu, zapiekankę tę zależy zrobić z filetów z karpia. Warto spróbować nie tylko w święta Bożego Narodzenia, gdyż smakuje wybornie. Ponieważ teraz o filety z karpia raczej ciężko, wykorzystałam filety z dorsza. Myślę, że sprawdzi się tutaj każda ryba do jakiej macie dostęp, odradzam jedynie łososia.
- 0,5 kg fileta z dorsza
- 4 ziemniaki
- duża marchew
- niewielki seler
- duża cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- 100 ml śmietanki 12%
- łyżeczka wegety natur
- 3/4 szklanki soku pomidorowego
- mąka
- olej
- sól, pieprz
- sok z cytryny
Umyte filety osuszyć ręcznikiem papierowym, skropić sokiem z cytryny, przyprawić solą i pieprzem, obtoczyć w mące i usmażyć na oleju na patelni. Ziemniaki obrać, pokroić w cienkie plasterki, marchew i seler zetrzeć na grubych oczkach, cebulę pokroić w pióra. Na patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, przesmażyć wszystkie warzywa razem - około 10 minut, w międzyczasie doprawić wegetą, ewentualnie pieprzem. Warzywa przełożyć do naczynia żaroodpornego, na nie wyłożyć upieczoną rybę. Przygotować sos - wymieszać śmietankę z sokiem pomidorowym, poprawić solą i pieprzem. Rybę i warzywa w naczyniu żaroodpornym zalać sosem i posypać drobno pokrojonym czosnkiem. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 190 stopni ok. 30 minut lub do momentu, gdy ziemniaki będą miękkie.