
Pokochaliście moją wersję jaglanki (z tego przepisu), ale jak to już bywa jak już zrobię coś bez gluta, to zaraz pytanie czym zastąpić mleko sojowe, cukier, ocet. W związku z tym, że Was bardzo lubię to wzięłam się do pracy i zrobiłam wersję z innym mlekiem niż sojowe, czyli kokosowym i już uprzedzam pytania. Użyłam kokosowego, bo tylko takie poza sojowym miałam w domu, wg mnie nie wyjdzie ta jaglanka z tym chudym mlekiem migdałowym z Alpro (dostępne w biedrze), ale już z lida kokosowo- ryżowe będzie ok, po prostu to mleko musi mieć trochę białka i tłuszczu. Zastąpiłam ocet jabłkowy (no co wy macie do octu, nie rozumiem). Banana dodaję aby użyć możliwie najmniej cukru (następna wersja będzie bez banana i cukru, ale dajcie mi chwilę na testy). Spokojnie możecie tą wersję jaglanki zrobić z borówkami, malinami, a ja pokusiłam się o zrobienie tej jaglanki bardziej wyrazistej w smaku, i zrobiłam ją z gruszką, imbirem oraz kardamonem. Dodałam te przyprawy, bo nie dość , że podkręcają smak gruszki to fantastycznie działają na układ trawienny, czytaj: przyśpieszają przemianę materii. Jestem pewna że z jabłkiem i cynamonem będzie równie dobra. Tylko bardzo proszę trzymać się przepisu 