
Jak już dobrze wiecie, u mnie w domu zupa pojawia się minimum 1 raz w tygodniu, a przeważnie jest tak że nagotuję tyle, że jednego dnia jest daniem głównym, a kolejnego szaleństwo bo jest obiad dwudaniowy, czyli zupa z poprzedniego dnia i np. jakieś pierogi. Przy barszczu ukraińskim, do którego w Polsce dodaje się fasolę naprawdę nie ma wielkiej filozofii aby zrobić wersję wege, bo zawiera tyle warzyw, że smak robi się sam, a dodatek właśnie strączków czyni ją niezwykle sycącą. Od Miśki dostałam pierwotnie 8/10 punktów, ale po dokładce stwierdziła że jednak 20/10 więc z czystym sumieniem publikuję przepis na swoją wersję barszczu ukraińskiego.
Składniki na 5 litrowy gar zupy -dla 4 osób wystarczy na 3 dni 