Jest to jeden z tych przepisów, który jest ze mną od zawsze, czyli od czasów kiedy stawiałam swoje pierwsze kroki w kuchni. Przez jakiś czas troszkę o nim zapomniałam, a to może dlatego, że ostatnio nie chorowałam, bo ta zupa to najlepsze lekarstwo na przeziębienie. Jest rozgrzewająca, aromatyczna i sycąca. Uwielbiam ją. Polecam ją nie tylko na chorobę ;)
Składniki:
- 1 średnia cebula pokrojona w kostkę
- 150 g czerwonej soczewicy w połówkach namoczonej i odcedzonej przez kilka minut w gorącej wodzie
- 1/2 papryczki chili
- 1 łyżeczka świeżo tartego imbiru
- 1 czerwona i 1/2 żółtej papryki pokrojonej w większe kawałki
- 1 ząbek czosnku drobno pokrojony
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1/2 puszki mleczka kokosowego
- 850 ml gorącego wywaru warzywnego
- 1/2 łyżeczki mielonego kuminu
- oliwa do smażenia
Wykonanie:
W garnku o grubym dnie rozgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulę przez kilka minut, aż się zeszkli. Następnie dodajemy chili, imbir, gałkę, kumin i czosnek. Smażymy około 2 minut ciągle mieszając. Następnie dodajemy paprykę i soczewicę, które smażymy przez 2 minuty. Zalewamy gorącym wywarem i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy płomień i gotujemy około 10 minut. Po upływie tego czasu wlewamy powoli mleko kokosowe i gotujemy kolejne 10 minut lub do miękkości soczewicy, Zupę miksujemy na krem. Serwujemy z kleksem ubitego mleczka kokosowego i płatkami chili.