Jak wyglądają i jak się robi gołąbki,
nie trzeba nikogo uczyć ani przekonywać co do smaku potrawy.
Ja dziś chcę polecić gołąbki nie tylko z wzbogaconym nadzieniem,
ale także z sosem na bazie cukinii, gęstym, pysznym i aromatycznym.
Nadzienie:
0,5 kg mielonej łopatki
szklanka ryżu ugotowanego al dente
cebula
łyżka masła
papryka
0,5 szklanki natki pietruszki
jajko
łyżeczka majeranku
sól i pieprz do smaku
Sos:
cukinia
duże jabłko
2 ząbki czosnku
cebula
2 szklanki przecieru pomidorowego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
liść laurowy
4 kulki ziela angielskiego
łyżka oregano
2 łyżki skórki otartej z cytryny
2 łyżki oleju
2 łyżki słodkiej papryki w proszku
sól i pieprz do smaku
1/3 łyżeczki pieprzy cayenne
1/3 łyżeczki imbiru
Oraz:
główka włoskiej kapusty
3 łyżki oleju
szklanka rosołu
Zaczynamy od sosu, cukinię, jabłko, cebulę koimy w kostkę.
Na oleju podsmażamy paprykę, gdy zacznie pachnieć, dodajemy składniki
pokrojone w kostkę, podlewamy odrobiną wody i gotujemy aż się rozpadną.
W połowie gotowania dodajemy ziele i liść, można je zawinąć w gazę,
wtedy przez zmiksowaniem można z łatwością wyciągnąć.
Na maśle podsmażamy pokrojoną cebulę, aż się ładnie zeszkli.
Po lekkim ostygnięciu dodajemy do mięsa i ryżu.
Paprykę kroimy w kostkę, razem z natką i resztą przypraw dodajemy do nadzienia.
Mieszamy dokładnie , na koniec jeszcze jajko i gotowe.
Zdecydowanie bardziej wolę włoską kapustę, jest dużo smaczniejsza,
łatwiej z niej formować i nie wymaga obgotowywania.
Zdejmujemy pojedyncze liście, usuwamy grube żyły, nakładamy porcję farszu
i zawijamy, układamy łączeniem do spodu.
Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy gołąbki z każdej strony.
Taka obsmażona kapust smakuje dużo lepiej.
Resztkami kapusty wykładamy garnek o grubym dnie,
na takim posłaniu układamy obsmażone gołąbki.
Zalewamy rosołem, przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu około 30 minut.
Gotowe gołąbki przekładamy na talerz, do tego co powstało w czasie duszenia,
dodajemy rozgotowaną cukinię, czosnek przegnieciony przez praskę
i miksujemy na gładki krem.
Do jednolitej masy wlewamy przecier oraz resztę składników,
doprawiamy do smaku, doprowadzamy do wrzenia.
Otrzymujemy naturalny, pyszny i rozgrzewający sos, który nie tylko się sprawdzi
z gołąbkami ale także z innymi potrawami.