Niedzielny wieczór, wróciliśmy głodni i odrobinę zmarznięci, zbyt późno na słodkości i inne takie, a przydałoby się coś zjeść do winka i tak wymyśliłam tę o to sałatkę. Prostą, szybką i do tego bardzo elegancko się prezentującą, a o tym, że zdrową nie wspomnę. :) Myślałam, że Mąż będzie kręcił nosem na buraka, ale jednak moja propozycja przypadła mu do gustu i po sałatce pozostały jedynie zdjęcia. :) A Wy lubicie buraki? Jadacie je jakoś inaczej niż tylko do obiadku, albo w barszczu? :)
Składniki:- 2 garście rukoli
- 1 spory burak (pieczony lub parowany)
- pół opakowania sera sałatkowego
- garść orzechów włoskich
- sos balsamiczny
Rukolę układamy na talerzu, buraka obieramy i kroimy w dość drobną kostkę, wykładamy na sałatę, na to wszystko pokrojony w kostkę ser i podprażone na suchej patelni orzechy. Ja polałam to wszystko gotowym sosem balsamicznym, ale jeśli nie macie takiego to wystarczy zmieszać ze sobą oliwę, ocet balsamiczny i odrobinę miodu.
Smacznego