Jesz za dużo?
Nie potrafisz się przyznać do tego ile jesz?
Zjadłaś solidną owsiankę na śniadanie, ale wrzucając orzechy do miski skubnęłaś dwie garstki z opakowania po drodze.
Nie pamiętasz jak dojadłaś po dziecku w ciągu dnia parówkę, batonika ze 3 ciastka i jeszcze pół kubka czekoladowego deseru?
Teściowa znów postanowiła uświadomić Cię, że jej syn ostatnio wygląda zbyt szczupło, ale za to Tobie się "powodzi". Zajadasz to kolejnym kawałkiem ciasta, choć tego nie chcesz?
Na imprezie nie potrafisz opamiętać się i sięgasz do wielkiej miski z chipsami, jakby była tylko Twoja.
Zdałaś egzamin i musisz to uczcić lodami z polewą i bitą śmietaną?
Na plaży obserwujesz z zazdrością szczupłe dziewczyny popijając gofra gazowanym napojem?
Chcesz coś zmienić, ale każda Twoja dieta kończy się tak samo??
To jedynie siedzi gdzieś w Twojej głowie.
Zapraszam na recenzję i wspólną drogę przez książkę "Przestań się przejadać" dr. Jane Mc Cartney - a może ta droga wyprowadzi Cię na prostą :)
Program zakłada 28 dni, czyli jeśli zaczniesz od jutra, a nawet od weekendu to i tak zakończysz program przed świętami.
Może to dobre postanowienie adwentowe :)
1. Zrozumienie emocjonalnego łańcucha zdarzeń
Opiera się o trzy aspekty:
1.1 Wyzwalacz emocjonalny
Nie chcąc nikogo osądzać, badaczka chce jedynie zwrócić Ci uwagę, byś uświadomiła sobie, że pojedyncze zdarzenia mają wpływ na to, co dzieje się w Twoim życiu.
Do jedzenia kompulsywnego prowadzi Cię zawsze jakiś negatywny przekaz emocjonalny.
Przykre rzeczy - zdarzają się i będą się zdarzać, nie możesz więc ciągle ich zajadać.
Ćwiczenie pierwsze: Krok wstecz
Weź coś do pisania: zeszyt, notes, smartphone, tablet - cokolwiek, co będzie towarzyszyć Ci przez kilka najbliższych dni.
Narysuj 6 schodów i przy każdym z nich
zanotuj przyczynę podjadania.
To ważne ćwiczenie, nie można go bagatelizować.
Dlaczego jest takie ważne?
Autorka przytacza taki życiowy obraz.
Siedzisz w pokoju i zaczyna kapać ci na głowę, wiesz, że przyczyną jest przeciekający dach. Tę usterkę możesz naprawić, tylko gdy zlokalizujesz gdzie się ta dziura znajduje.
Dokładnie tak samo jest z tobą, wiesz, że gdy ci smutno, bądź jesteś zła, sięgasz po coś co Cię pocieszy, ale musisz dowiedzieć się co dokładnie wyzwala w tobie ten czynnik.
1.2 Doświadczane emocje
Ćwiczenie drugie: Rozpoznawanie emocji
Jeśli do każdego stopnia dopisałaś przyczynę, to możesz przejść do drugiego ćwiczenia.
Do każdej przyczyny dopisz emocje jakie jej towarzyszą (od jednej do trzech, mogą się powtarzać) np. kłótnia z chłopakiem - frustracja, złość; spóźnienie do pracy - stres, niepewność)
1.3 Negatywny przekaz emocjonalny i związki
Ćwiczenie trzecie: Określanie uczuć

Spójrz na swoje notatki i spróbuj je
przeanalizować.
Napisz więc kilka zdań zaczynając od słów:
"Kiedy patrzę na moje notatki widzę jak (i tu odnieś się do swojej osoby) ... /jestem..., mam... / itd.
Zapisz trzy takie zdania opisujące Twoje postrzeganie siebie przez pryzmat tych emocji, o których pisałaś wcześniej.
Np.
Szef kazał zostać mi po godzinach, byłam bardzo zła i rozżalona (i teraz wysuń wniosek np. ) widzę jak bardzo jestem infantylna, jak nie radzę sobie z sytuacją.
Widzisz już jak wielką rolę odgrywają związki w Twoim życiu, na nie składa się obraz tego jak Ty widzisz relację między wami i jak inni postrzegają w niej Ciebie.
Tu na razie zakończę, wrócę niebawem, was pozostawiam z trzema ćwiczeniami.
Miłej terapii.
Udanej diety.
Grubej aktywności podczas ćwiczeń.