To jedno z dań, które naprawdę smakuje w upalny dzień.
Nie będę kłamać, że jest lekkie, bo pierogi nigdy lekkim daniem nie będą.
Ale są tak przyjemnie delikatne w smaku a na zimno, choć bardziej twarde z zewnątrz to przyjemnie powodujące chłód w ustach za sprawą jagód.
Ja wybieram na tyle słodkie jagody, by ich nie dosładzać.
Ale jeśli ty wolisz słodko, to koniecznie posyp jagody już na krążku z ciasta cukrem.
Pierogi z jagodami i sosem jogurtowo-jagodowym
Na ok. 40 pierogów
500 g mąki
1 jajko
1/4 szkl. ciepłego mleka
1/4 szkl. ciepłej wody
1 łyżka masła
500 g jagód
duży kubek jogurtu greckiego
Mąkę wysypujemy na stolnicę. Tworzymy kopczyk. Wbijamy jajko i dodajemy łyżkę masła. Całość siekamy nożem. Wodę wymieszać z mlekiem. Stopniowo dolewać i delikatnie acz energicznie zagniatać.
Podzielić na 2-3 części. Rozwałkować każdą podsypując deskę odrobiną mąki.
Wycinać krążki szklanką.
Na każdy krążek nałożyć łyżeczkę jagód i ewentualnie odrobinę cukru. Zlepiać jak każe pierogi.
Zagotować wodę. Wrzucić szczyptę soli a gdy zacznie wrzeć wrzucamy pierogi. Gotujemy ok. 5-6 minut.
Jagody, które nam pozostały (ok. 2 garstki) blendujemy na gładko, wrzucamy do jogurtu naturalnego.