Dziś zapraszam na prezentację cieni do powiek z Cartrice :)
Cienie Absolute Eye Color Quattro, Cartrice
Cienie Cartrice to
4 cienie oferowane w ciekawym zestawieniu kolorów. Ja posiadam numerek
070 Mud Spencer & Coralle Hill i jak widać na zdjęciu obok jest to
zestawienie brązów, począwszy od perłowego złota, przez klasyczne brązowe złoto aż do ciemnego smoke brown.
Dodatkowym atutem jest tu umieszczenie wśród brązów dość mocnego i ciekawego koloru. Jest to
róż, dość intensywny. Producent mówi tu o Corale Hill, ja jednak bardziej wyczuwam tu fuksję :)

Cienie umieszczone są w
opakowaniu z grubego plastiku.
Bardzo solidnej jakości. Całość przypomina w dotyku szkło, ale ze szkłem ma tyle wspólnego, co jednie przypomina go w teksturze
Cienie złotawe, które umieszczone są w większych kostkach mają po
2,5 g natomiast te mniejsze (ciemny brąz i róż) są
półtora gramowe. Wspólnie tworzą paletkę o wadze
8 g cieni.
Cienie mają
świetną konsystencję. Są o
drobinkę wilgotne więc nie tak jak typowe suche, sypkie cienie, te przylegają idealnie do powieki i nie osypują się.
Do ich nałożenia nie trzeba używać bazy, bowiem dwukrotne pomalowanie powierzchni tworzy już całkiem wyrazisty i trwały makijaż.
Cienie są
dość dobrze napigmentowane. Ale też zależy to od koloru. Najbardziej napigmentowany i pozostawiajacy najmcniejszą warstwę koloru jest najciemniejszy brąz. Bardzo dobrze sprawuje się też złoto-brązowy. Całkiem nieźle sprawa wygląda też z perłowo-brązowym, ale widać już, że jest on mniej napigmentowany, co wynika po trosze też z jaśniejszego odcienia. Najmniej wyrazistym kolorem jest najbardziej jaskrawy. A wydawać by się mogło, że to on będzie w tej palecie pełnił wiodącą rolę. Nie jest tak, że jest słabo napigmentowany, czy nie zdaje efektu. Jedynie na tle pozostałych wypada przeciętnie.
Ogólnie cała paletka jest świetna i od razu się bardzo polubiłyśmy.
Zużycie cieni jest niewielkie, przez to, że ich konsystencja jest odpowiednia.
Trwałość cieni również jest bardzo dobra. Cienie bez bazy utrzymują się na powiece do ok. 8 godzin. Natomiast jeśli nałożymy bazę to ich trwałość przedłużymy o 2-3 godziny.
Cienie nie zbierają się w załamaniu powiek oka, świetnie się nakładają. Kolorystyka jest dla mnie idealna. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest przełamanie tej klasyki fuksją.
W zasadzie kupując taką paletkę możemy już spokojnie wykonać ciekawy makijaż nie posługując się już żadnymi innymi cieniami.
I w zależności od tego czy mamy ochotę na delikatny makijaż z użyciem perłowego złota, czy bardziej drapieżny z połączeniem cieni z fuksją aż nawet po wykonanie smoke eyes przy użyciu brązów.
Plusy:
- solidne opakowanie
- ciekawe zestawienie kolorów
- łatwe nakładanie
- nie osypują się, mają dobrą konsystencję
- są wydajne
Minusy:
- niektóre cienie mogłyby być bardziej napigmentowane
Kupione w: Natura
Cena: ok 18 zł
Czy kupię ten produkt ponownie: Tak, w innej wersji kolorystycznej, bo ta starczy mi na długo