Matowe pomadki mają całą rzeszę zwolenniczek i chyba tak samo dużo hejterek :)
Ja owszem lubię, ale tylko niektóre kolory.
A ten?
Pomadka Velvet Matte 01 z wit. E, Golden Rose
Producent na
stronie pisze:
Matowa pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta
Moja opinia:
Z całej palety kolorów (aż 30stu) wybrałam 3.
Pomadka pachnie bardzo bardzo ładnie, czekoladowo-waniliowym deserkiem. Mniam mniam :)
W konsystencji jest dość miękka jak na pomadkę, więc ładnie się rozprowadza. Bardzo szybko zastyga na ustach. Niestety nie pokrywa niedoskonałości. Jest sucha i wcale nie tłusta.
Choć producent zapewnia, że nawilża to niestety usta są maksymalnie wysuszone, niektórym to odpowiada. Ja nie lubię klejących ust, ale w tym przypadku to wysuszenie powoduje pewien dyskomfort.
Pomadka o wadze 4,2 g.
Kolor różowawo-beżowy początkowo bardzo mi się podobał, ale po nałożeniu okazało się, że dla mnie jest wyjątkowo nietwarzowy. W zasadzie przypominałam sobie swoją własną ciocię, za którą szczególnie nie przepadam.
Nie jest to apogeum szczęścia jeśli chodzi o pomadki.
Plusy:
- matowa
- niedroga
- duża gama odcieni
- fajna konsystencja
Minusy:
- wysusza
- kolor mi nie podszedł
Pomadka Velvet Matte 01 z wit. E, Golden RoseKupione w: allegro.pl
Cena ok 11 zł
Czy kupię ten produkt ponownie: Nie