Pomidorowa potrawka z soczewicy z jarmużem podana z ryżem basmati, orzeszkami ziemnymi i zieloną pietruszką
Zanim zacznę zachwycać się wiosną i powrotem długo wyczekiwanych świeżych polskich warzyw i owoców, muszę przetrwać okres przejściowy. Najlepiej ugotować coś ciepłego i otulającego, co może nas porządnie rozgrzać od środka, bo pomimo połowy kwietnia, zimny wiaterek daje o sobie znać, a z nieba pada wiosenny deszcz.
Potrawka z soczewicy sprawdzi się tutaj idealnie! Ta czerwona szybko się gotuje i jeszcze pochłania całkowicie płyny, w których się gotuje. Dlatego już na samym początku dodać przecier pomidorowy i mleczko kokosowe! Soczewica nabierze niesamowitego smaku, a jeszcze lepszego aromatu nada jej jedna z ulubionych mieszanek przypraw - garam masala.
Zauważyłam ostatnio, że gotuję coraz więcej w nieco azjatyckich smakach i to jeszcze wegańsko!
Przepis na pomidorową potrawkę z soczewicy z jarmużem:
(2-3 porcje)
3/4 szklanki czerwonej soczewicy
1 szklanka passaty pomidorowej
1/2 szklanki mleczka kokosowego
1-2 szklanki wody
1 czerwona cebula
1-2 ząbki czosnku
2 cm kawałka imbiru
1 łyżeczka przyprawy garam masala
1/3 łyżeczki wędzonej papryki słodkiej
1/4 łyżeczki chilli
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
1/4 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
1-2 garście jarmużu
1 łyżka masła orzechowego
sól, pieprz
olej kokosowy do smażenia
Cebulę pokroić w pióra. Ząbki czosnku posiekać. Imbir obrać i zetrzeć na tarce. Olej kokosowy rozgrzać na patelni i wrzucić wcześniej przygotowane składniki. Podsmażyć przez ok.3 min. Wrzucić czerwoną soczewicę. Wymieszać. Zalać soczewicę szklanką wody, passatą i mleczkiem kokosowym. Doprawić i porządnie wymieszać. Gotować pod przykryciem przez ok.15 min, mieszając od czasu do czasu i w razie potrzeby podlewając większą ilością wody. Dodać wcześniej umyty i przygotowany jarmuż. Wymieszać i gdy jarmuż lekko zmięknie, dodać na sam koniec masło orzechowe. Mieszać do rozpuszczenia masła i podać dopóki gorące.
Najlepiej smakuje podany z ryżem lub świeżym pieczywem w towarzystwie dodatkowej porcji orzeszków i zieleniny.
Smacznego!
***
Czas tak szybko mija, że trudno samej się zorientować jaki jest dzień. Codziennie zastanawiam się co zrobić, by wykorzystać każdą chwilkę, by nie umknął mi żaden ważny moment i wykorzystać dzień do końca. Nie ma czasu na zbytnie zastanawianie i rozpamiętywanie. Nie chcę jeszcze przyznawać się, że wróciłam na dobre tory, ale wszystko zmierza w tym kierunku...