Marzy nam się Grecja. Pamiętam jeszcze, naszą pierwszą tam podróż, lata temu. I jej niesamowite smaki. Tak jak wieczorem marzy się włochaty koc, ciepło kominka i gorrrrrący trunek. Konkretnie, intensywnie. By jakoś sobie co ś zrekompensować. Coś znajdz...