Sobota na uczelni. Wracam do domu, oporządzam Małecką, w końcu siadam. Godzina 23.00 i... mam ochotę na tofurnik. W zamrażalce pusto, do sklepu nie zaciągnięto by mnie nawet siłą. I co teraz? Zaglądam do szafki, a tam... jaglanka! W ten oto sposób pows...