No cóż, czas wracać do książek po świątecznym luzie, bo źle widzę mój nowy semestr w szkole. Muszę się ogarnąć, odrobić lekcje, bo potem znów nie będzie czasu. Wybywam sobie w środę z kuzynem do kina, potem do manufaktury i może wypad do jakiejś knajpk...