Wreszcie w domu po 13 dniach szpitala z Natalką córką moją. Tęskniłam za Synkiem, Jamnikiem, domem, ale również tęskniłam za moim domowym wegańskim jedzeniem. Przez ten czas żyłam na chlebie i pastach wege, dzięki powstaniu Kolorowego Talerza w Tychach...