Mam coś dla Was w mojej naukowej przerwie. Wstałam od biurka i postanowiłam upiec coś na odprężenie, żeby mózg wiedział, że istnieje jeszcze inna przestrzeń w domu. Takie ciasto bardziej odżywcze, bez tony cukru, żeby dało się zjeść na jeden z posiłków...