Postanowienie kulinarne na 2016 rok: jeść więcej grochu.
Groch jest tani, rodzimy, zdrowy, smaczny.
I bardzo niedoceniony - całe ziarna grochu smakują podobnie do ciecierzycy (bądź co bądź inna nazwa ciecierzycy to groch włoski), która w odróżnieniu od grochu jest całkiem popularna i przygotowywana na różne sposoby.
Dziś rozgrzewająca i aromatyczna zupa z grochu z pomidorami. Zupełnie nie przypomina znienawidzonej przez mnie tradycyjnej polskiej grochówki. Podobną zupę prezentowałam na blogu już jakiś czas temu, ale zamiast grochu użyłam ciecierzycy (przepis
tutaj).
GROCHÓWKA ZUPEŁNIE INNA- 1 szklanka suchego grochu (połówek), namoczonego na noc
- ok. 1 1/2 l wody lub bulionu warzywnego
- 1 1/2 szkl przecieru pomidorowego (passaty)
- 1 duża cebula, drobno pokrojona
- 1 marchewka, pokrojona w kostkę
- 3 ząbki czosnku, drobno pokrojone
- ostra papryka według uznania, u mnie świeże habanero
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
- 1 łyżeczka oregano
- sól
do podania:
- awokado
- pestki dyni
- szczypior
- kolendra
- limonka (opcjonalnie)
Groch zalewamy zimną wodą i zostawiamy na noc do namoczenia.
W garnku o grubym dnie podsmażamy cebulę, czosnek i paprykę (nie rumienimy cebuli). Dodajemy wodę lub bulion, przyprawy, marchewkę i groch. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy gaz do na bardzo mały, przykrywamy garnek pokrywka i gotujemy zupę ok. 1 godziny, aż groch będzie miękki.
Zupę podajemy z kawałkami awokado, pestkami dyni, kolendrą i szczypiorkiem.