Dochodzą mnie słuchy iż dynia pojawia się już na targu. Wobec tego proponuję pyszną zupkę mleczną, dyniową. Oczywiście na słodko :) Z dodatkiem gałki muszkatołowej, cynamonu i odrobiną kremówki, która nada zupce aksamitnej konsystencji. Dolewając więcej mleka otrzymamy zupę bardziej rzadką, pyszną z dodatkiem makaronu lub wszelakiej maści kluseczek: lanych, kładzionych. Bardziej gęstą można zjeść posypaną płatkami migdałowymi niczym mus. Do mojej zupy użyłam zapasy
puree z dyni, które znacznie skróciły czas przygotowania zupy - zajęło to może 10 min. Oczywiście zupkę można przygotować ze świeżej dyni, ale czyż nie łatwiej i prościej przygotować sobie najpierw w wolnej chwili zapas puree piekąc dynię w piekarniku?
Składniki:
Przygotowanie:
Puree z dyni umieścić w garnuszku, dolać mleko (gęstość uregulować mlekiem - w razie potrzeby dolać więcej) i całość wstawić na palnik i zagotować. Gdy puree z dyni nie było całkiem gładkie, całość po zagotowaniu zblendować. Dodać cukier waniliowy, w razie potrzeby do smaku jeszcze zwykły cukier. Przyprawić do smaku gałką muszkatołową i cynamonem, całość jeszcze chwilkę zagrzać. Na końcu dodać odrobinę śmietany kremówki i wymieszać.
Zupę podawać wg upodobań - z makaronem, kluseczkami lub jako krem posypaną płatkami migdałowymi.
* zupę można przygotować od podstaw ze świeżej dyni - obraną dynię, pokrojoną na większą kostkę umieścić w garnuszku. Dolać tyle wody, aby tylko zakryła dynię, wstawić na palnik i gotować tak długo aż dynia będzie miękka i nadmiar wody odparuje, około 30 min.
Można też świeżą dynię zetrzeć na tarce i od razu gotować w mleku, gdy zmięknie zblendować lub zostawić, jeśli lubimy kawałki dyni w zupie.
Smacznego!