Uwielbiam wszelkiego rodzaju sałatki. Zawsze mam jakąś w pojemniczku w lodówce. Wystarczy wtedy albo zabrać taki pojemniczek ze sobą, albo po prostu wyjąć kiedy mamy ochotę coś zjeść, a niekoniecznie czas na gotowanie i zjeść w domu. Ostatnio dostałam, od Beaty z bloga Magiczny Kociołek, paczkę z kilkoma produktami, których nigdy nie jadłam (o niektórych nawet nie słyszałam), jednym z takich rzeczy była właśnie użyta dzisiaj kasza owsiana. Płatki owsiane zna prawie każdy, nie ma więc większego problemu do czego je użyć. Natomiast z kaszą owsianą spotkałam się dopiero pierwszy raz. Kiedy wyjęłam ją z paczki, aż szerzej otworzyłam oczy z niedowierzania.
Nie mając więc pomysłu co z nią zrobić, jak jej użyć, postawiłam na prostą sałatkę (przy okazji wyczyściłam lodówkę) i… to był strzał w dziesiątkę! Sałatka była pyszna, smakowała nawet mojej przyjaciółce, która wpadła na przedpołudniową kawkę. Dostała ją w asyście kromki świeżutkiego chlebka z domową pasztetową. 
A Wy jakie sałatki lubicie najbardziej?

Sałatka z kaszy owsianej
Składniki:
- woreczek kaszy owsianej (100g)
- pieczone marchewki (1 duża)
- pół szklanki ugotowanej cieciorki
- pół szklanki ugotowanego zielonego groszku
- cebula
- papryczka chili
- łyżka oliwy
- sól i pieprz
- płatki drożdżowe
Sposób przygotowania:
Kaszę ugotować zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu, przestudzić. Cebulę drobno posiekać, zeszklić na patelni z łyżką oliwy, dodać do niej drobno pokrojoną papryczkę chili (możecie dać całą, jeśli lubicie jak trochę pali, lub mniej w zależności od upodobań) wszystko chwilę razem podsmażyć. Marchewkę pokroić w kostkę. Do wystudzonej kaszy dodać marchewkę, groszek, ciecierzycę, cebulę z chili, wszystko razem wymieszać. Doprawić do smaku. Podawać posypaną płatkami drożdżowymi i (opcjonalnie) dowolnymi ziarenkami.




Artykuł Sałatka z kaszy owsianej pochodzi z serwisu Co tak pachnie? .