Pieczenie chleba zaczyna być moim nowym uzależnieniem. Pozbywam się jednych nałogów ale na ich miejscu pojawiają się nowe. Mam nadzieję, że wyrabianie pieczywa i stanie nad piekarnikiem nie należą do groźnych przyzwyczajeń;) Szukanie, analizowanie przepisów, łączenie składników i czekanie na ciepły mączny wytwór stało się radosną czynnością, której chętnie poświęcam wolny czas. Zaczynam też coraz częściej szukać nietypowych receptur.
Moją ostatnią ,,obsesją" jest gryka bo to niezwykle fascynująca roślina. Jest pozbawiona glutenu, który dla wielu bywa problemowym składnikiem. Zawiera unikalnej jakości białko i niezbędne nam aminokwasy, szczególnie lizynę i metioninę. Ponadto gryka jest ,,kopalnią" przeciwutleniaczy (rutyny, taniny i katechiny), witamin (zwłaszcza z grupy B) oraz minerałów (magnezu, fosforu, miedzi).
Chleb gryczany nie smakuje jak typowe pieczywo, nazwałabym go ,,intensywnym i ciężkim" ale dzięki temu zjadam kromkę i czuję się zaspokojona. Moim zdaniem jest lepszy po kilkuminutowej ,,wizycie" w tosterze.
Składniki:
- 3 i 1/2 szklanki mąki gryczanej (0,5kg)
- 1 szklanka płatków owsianych
- 3/4 szklanki ziaren słonecznika
- 1/4 szklanki ziaren lnu
- 1/4 szklanki ziaren sezamu
- łyżeczka soli
- 20g świeżych drożdży albo pół łyżeczki suchych
- 2 łyżki cukru
- 2 i 1/2 - 2 i 3/4 szklanki ciepłej ale nie gorącej wody
Sposób wykonania:
- Drożdże zalej 1/2 szklanki ciepłej wody, dodaj cukier i odstaw na kilka minut.
- Mąkę, płatki owsiane, ziarna oraz sól umieść w dużej misce.
- Do suchych składników dodaj drożdże. Dodawaj stopniowo wodę i mieszaj. Ciasto powinno być lepkie ale nie przesadnie mokre.
- Przykryj miskę ściereczką i odstaw na 6-8 godzin w ciepłe miejsce.
- Przełóż cisto do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wygładź je za pomocą łyżki. Natnij chleb w kilku miejscach nożem.
- Piecz w temperaturze 190 stopni przez około godzinę.