Mamy grudzień :)
U mnie za oknem piękny śnieg :)
Ale listopad był zdecydowanie jesienny ;)
Macie ochotę zobaczyć co u mnie?
Listopad to taki miesiąc znicza :)
W moim domu nie brakuje świec, bo uwielbiam magię płomienia gdy nocą odpoczywam :)
Pohalloweenowe psikusy natury :)
Dobitne ale prawdziwe
Jedziemy na wycieczkę ;)
Zamarzyła mi się Kudowa Zdrój - nigdy jeszcze tam nie byłam
Jedziemy do Czech - ja na zakupy, on pozwiedzać :)
Mieliśmy akurat cały dzień więc pogodziliśmy nasze przyjemności
Tu miasto Hradec Kralove
Uwielbiam urodę Czeszek i zawsze się zastanawiam jak ja wypadam na ich tle.
A tak naprawdę najbardziej zazdroszczę im wyluzowanego sposobu bycia i tej pogodności jaką w sobie mają.
A wieczorem czas na przyjemności :)
Czeskie "babskie" piwo i ulubione ciastka mojego P.
Kudowa - miasteczko urokliwe i uzdrowiskowe. Raczej spokojne z turystami o średniej wieku 40+. Niewiele lokali, w których można posiedzieć wieczorami - ale odwiedziliśmy 4 i niemal wszystkie spełniły nasze oczekiwania.
Niestety klubu do potańczenia w okolicy brak :)
Zwiedzaliśmy Kudowę już po sezonie więc nie mogliśmy wejść do miejsc z naszej listy. Powtórzę wyjazd w sezonie, bo bardzo chciałabym odwiedzić Kaplicę Czaszek
Powrót idealny :)
Gazetka i czeski batonik Milka :)
Przyjemna niedziela
Porządki w biblioteczce
Makijaż na "ostatki"
Gdy podbierzesz przyjaciółce fryzjerce próbki ;)
Choco Szoki :) z Biedronki - ustawione według smakowitości (najlepszy banan)
Ciekawe doświadczenie, ale niekoniecznie do kupienie kolejny raz.
Poranki jesienią bywają trudne, ale umalować się trzeba.
Na szczęście jest kawa :)
Nie wymaga komentarza
Czytam i piję Mullera z Czech <3
Pyszny
Kupno nowego telefonu było koniecznością.
Poprzedni rozbiłam.
Jednak jestem zadowolona z tego faktu. Mam nowy. Biały i o wiele lepszy!
Na koniec ostatni dzień listopada :) A właściwie wieczór ;)