Jak zapomnieć o byłym facecie i jak się na nim zemścić?
Moja przyjaciółka kiedyś wpadła na pomysł, by zniszczyć wszystko co on pozostawił u niej w mieszkaniu.
Popsuła aparat fotograficzny, podarła ubrania, spaliła jego zeszyty i książki.
Potem chciała do niego wrócić ale jedyne na co on przystał to spłacenie tych wyrządzonych w emocji szkód.
Kilka kolejnych miesięcy przędła nie dość, że samotnie to jeszcze ubogo.
Gdybym wtedy podsunęła jej książkę "Jak zapomnieć eksa?" wyszłaby na tym o wiele korzystniej i bez emocjonalnego (oraz finansowego) dołka.
Jak zapomnieć eksa. Zeszyt naprawdę skutecznych ćwiczeń, Rebecca Beltran
Wydawnictwo Między Słowami, Kraków 2016
To książka
dla porzuconych kobiet pragnących zemsty. To nie jest książka dla facetów.
Ale nie wykluczone, że kobieta w szczęśliwym związku znajdzie w niej coś dla siebie.

Jeśli kochasz wszelkie książki
łamigłówki, pełne kreatywnych zadań i wyzwań - ta ksiażka jest dla Ciebie.
Jeśli rzucił Cię facet - ta książka jest dla Ciebie. Posprzeczałaś się z nim - koniecznie zajrzyj co najmniej na kilka stron.4
Potrzebujesz dowartościowania? Wejdź do świata kobiet, które nie dają sobą pogrywać.

Książka, a właściwie zeszyt do kreatywnego wyładowania złości podobnie jak wiele pozycji tego typu rozpoczyna się zaznaczeniem terytorium.
W książce odnajdziemy różnego rodzaju zadania do wykonania. Począwszy od rysunków, łączenia kropek, labirynty przez opisy swoich uczuć, myśli dochodzimy do części zeszytu jaką są ładnie wyeksponowane cytaty. Pośród kart możemy znaleźć także
fajne printy, szkoda tylko, że w tak niewielkim formacie.
W książce znajdziemy także kilka fajnych grafik, które mają na celu zmotywować i poprawić humor. Na kilku stronicach można wkleić zdjęcia byłego i skutecznie się nad nimi poznęcać.
Jeśli nie wiesz jakim typem byłej dziewczyny jesteś, to z pewnością ukierunkuje cię psychotest.
Ciekawą sprawa jest tabela zysków i strat w związku. Taki bilans przyda się nie tylko tym, którzy mają już związek za sobą, ale myślę, że warto by każdy przeprowadził taki rachunek sumienia tym samym wyciągając wnioski z dotychczasowych potknięć.
Podczas wypełniania zadań możesz się także twórczo rozwijać: luki w zdaniach z sentencjami musisz zapełnić tak, by tworzyły niekonwencjonalne przesłanie, stworzysz 24 wersowy poemat, w którym zyskasz to co straciłaś. Ciekawe też jest układanie zdań z wyrywanek, które znajdziesz w gazecie.
Do zadań zaangażujesz także swoich znajomych i przyjaciół by mogli wpisać Ci jakie błędy popełniałaś. Jednak nie sądzę, by ktoś się odważył pokazać tak intymną książkę komukolwiek.
Książka służy radą, pomaga odnaleźć nową lepszą drogę.
Znajdziesz tu także grafik na cały tydzień pełen przyjemnie zaplanowanych zdarzeń (sauna, spanie, dobra kolacja czy zamówienie pizzy do domu).
Zeszyt pełen jest okazji do uwolnienia złości. Także w tej pozycji nie zabrakło znanych już z innych podobnych egzemplarzy sposobów typu "narysuj/napisz a później wyrzuć/spal"
Książka to ponad 140 stron niezłej zabawy. Jak to bywa już z takimi pozycjami wiele zadań jest ciekawych i kreatywnych ale jest i część takich, które są bez polotu i drażnią. Sama nieraz miałam ochotę przekręcić stronę i po prostu ominąć te nudzące czy denerwujące strony.
Książka nie jest poradnikiem, to
książka, która jednocześnie ma wypełnić pustkę po osobie, która odeszła i rozładować negatywne emocje.
Nie jest to chyba pierwsza rzecz po jaką bym sięgnęła, gdybym już eksa miała. Nie mam bowiem w naturze rozmyślać i rozpamiętywać. Działam raczej krótkotrwale, więc pewnie po wybuchu agresji lub wielkim fochu poszłabym na drinka albo wskoczyła w dres i adidasy, albo poszłabym do łóżka z książką.
Jeśli jednak masz problem z pogodzeniem się i emocjami jakie towarzyszą Ci po rozstaniu to proszę, kup ją sobie i nie krzywdź się więcej, ale nie licz na to, że książka pomoże Ci o nim zapomnieć.
Jestem przekonana, że po książkę chętniej sięgną nastolatki niż dorosłe kobiety. :)
Moja ocena: 5/10
Średnia ocena z lubimyczytac.pl: 7,7/10Średnia ocena z goodreads.com: 4,3/5