Od momentu
rybnego szkolenia, staram się przestrzegać poznanych tam zasad. Bywa, że sprzedawcy dziwnie się na mnie patrzą, gdy pytam o łowisko, z którego pochodzi ryba albo o stosowny certyfikat. Nikt się jednak nie obraził, czy nie uniósł. Misja wykonana.
Mam ostatnio fazę dań jednogarnkowych, jednopatelniowych, jednobrytfankowych :) Zapiekanka pasuje tu idealnie :)
ZAPIEKANKA RYBNA
Składniki:
- około 400-500 gramów dowolnej ryby (u mnie dorsz i czerniak)
- 100 gramów szyjek rakowych (opcjonalnie)
- 4 jajka
- 2-3 duże ziemniaki
- 1 cebula
- 75 gramów masła (+ tłuszcz do smażenia ryby)
- 50 gramów mąki
- 650 mililitrów mleka
- 150 gramów żółtego sera
- zioła prowansalskie
- pieprz kolorowy
- sól
Przygotowanie:
Jajka gotujemy na twardo, a ziemniaki w mundurkach. Cebulę siekamy drobno, rybę kroimy w grubszą kostkę. Podsmażamy najpierw cebulę, później dodajemy do niej rybę i szyjki.
Na 75 gramach masła smażymy 50 gramów mąki - robimy zasmażkę. Powinno trwać to około dwóch minut, żeby mąka nie była surowa i ładnie się spieniła. Następnie zdejmujemy garnek z palnika i powoli dolewamy do niego mleko, cały czas mieszając.
Dodajemy beszamel do podsmażonej cebuli i ryby. Doprawiamy ziołami, pieprzem i solą.
W żaroodpornym naczyniu układamy obrane i pokrojone w grube plastry ziemniaki oraz podzielone na ćwiartki jajka. Całość zalewamy rybą z beszamelem. Na wierzch ścieramy żółty ser.
Podpiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 20 minut. Voila!
Smacznego i do napisania wkrótce! :)