Dopóki nie zaczęłam robić
domowej czekolady, to jej po prostu nie lubiłam. Białej czekolady nie lubiłam szczególnie. Ulepkowato słodka, mdła, zupełnie nie moje smaki. Ale czy musi być aż taka słodka?:-). Nie musi. Można ją zrobić samemu i można dodać po prostu mniej cukru. A do tego cudowne gorzkie prażone ziarno kakaowca... Doskonała kombinacja.
Biała czekolada jest bardzo prosta do zrobienia. Tu nie bawimy się w wielokrotne mielenie ziaren. Rozpuszczamy tylko masło kakaowe, dodajemy dwa składniki, studzimy, gotowe. Ze względu na prostotę wykonania może powinnam od białej zacząć moją domową produkcję czekolady, ale jednak ta brązowa czekolada, ze zmielonych ziaren kakaowca bardziej kusiła, była większym wyzwaniem, no i jest zdrowsza.
Ilość cukru można dowolnie zmieniać. Jeśli chcemy uzyskać czekoladę porządnie słodką, trzeba go dodać nawet dwukrotnie więcej niż ja dodałam. Najlepiej próbować (to całkiem przyjemna czynność:-)) i znaleźć własny smak.
Biała czekolada z kruszonym ziarnem kakaowca
500 g masła kakaowego500 g mleka w proszku200 g cukru pudru* - u mnie zmielony trzcinowy200 g prażonych ziaren kakaowca
*Czekolada z tą ilością cukru wychodzi jedynie lekko słodka. Jeśli chcemy uzyskać porządnie słodką wersję, trzeba dodać nawet 400 g cukru. Najlepiej próbować w trakcie mieszania składników.
Przygotowania: Masło kakaowe rozpuścić w kąpieli wodnej. Nie podgrzewać nadmiernie, pilnować, żeby tylko się rozpuściło.
Mleko w proszku można dodawać w takiej postaci, w jakiej jest w torebce, a można też zmielić. Jest różnica w konsystencji późniejszej czekolady. Ze zmielonym mlekiem w proszku jest ona bardziej gładka i jednolita, natomiast jeśli dodajemy mleko w proszku bez zmielenia, drobinki mleka będą wyczuwalne, ale nie jest to nic dramatycznego. Ja nie mielę mleka, nie przeszkadza nam brak aksamitnej struktury.
Cukier musi być zmielony albo oczywiście może być gotowy cukier puder, cukier w kryształkach raz próbowałam nieudolnie rozpuszczać w maśle kakaowym - bez powodzenia.
Prażone ziarna kakaowca należy rozkruszyć palcami na dowolne kawałeczki - mniejsze bądź większe. Ja kupuję zawsze surowe ziarno kakaowca, więc muszę je przedtem jeszcze uprażyć na patelni. I potem obrać z łupinek. Bardzo polecam takie surowe ziarno, choćby dla tej upojnej czynności prażenia, gdy w całym domu pachnie niesamowicie.
Wykonanie:
Do ciepłego masła kakaowego dodać mleko w proszku i cukier, wymieszać do dobrego połączenia składników. Dodać kruszone ziarno kakaowca, wymieszać. Wylać do foremek, poczekać do wystudzenia.