Jeśli nie zdążyliście zrobić zakwasu z buraków, a nie chcecie korzystać z gotowych koncentratów to koniecznie spróbujcie tego przepisu.
Wskazówka:
Jeśli ostatnio gotowaliście buraki i nie wiecie co zrobić z „czerwoną wodą” to wykorzystajcie ją jako podstawę barszczu!
Przecież nic zmarnować się nie może. :)
A co do właściwości buraka: odsyłam tutaj.

Potrzebne składniki:
- wywar z ostatnio gotowanych buraków (jednak bez niego też damy radę, jeśli zaczynamy „od podstaw”)
- 2 średnie buraki
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- pół cebuli
- kilka ziaren ziela angielskiego
- 2-3 liście laurowe
- 2 ziemniaki
- puszka fasoli czerwonej
- sok z połowy cytryny
- 2-3 ząbki czosnku
- pieprz świeżo mielony
- sól
- natka pietruszki
- sos sojowy
Przygotowanie:
- Buraki kroimy w średnie kawałki i gotujemy przez ok. 10 min.
- Jarzyny wraz z cebulą gotujemy w osolonej wodzie przez ok. 10 min., bądź w pozostałym wywarze z ostatnio gotowanych buraków.
- Następnie dodajemy ziele angielskie i liście laurowe.
- Ugotowane buraki obieramy ze skórki i ścieramy na tarce.
- Pozostałą wodę z ugotowanych buraków przelewamy do gotujących się jarzyn.
- Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki.
- Po 5 min. dodajemy starte na tarce buraki, wciskamy czosnek i sok z połowy cytryny, ciągle gotując na małym ogniu.
- Gdy ziemniaki będą ugotowane dodajemy opłukaną fasolę z puszki i doprawiamy pieprzem i solą, sosem sojowym.
- Podajemy z dużą ilością posiekanej natki pietruszki i ewentualnie z kleksem śmietany.

* w wersji świątecznej dodajcie odrobinę wody z gotowanych grzybów suszonych. ;)
Smacznego!